Celtis (Celtes) Konrad

Celtis (Celtes) Konrad, właściwie Konrad Pickel (Bickel). Inne formy imienia i nazwiska, którymi się posługiwał to Conradus Protacius Johannis de Herbipoli i Konrad Protucius. Urodzony w 1459 r. w Wipfeld pod Würzburgiem, zmarł w 1508 r. w Wiedniu. Jeden z najwybitniejszych humanistów epoki renesansu, aktywny propagator idei odrodzenia w Europie Środkowej, poeta, wykładowca akademicki, geograf, wydawca. Był synem frankońskiego chłopa (hodowcy winorośli), w wieku 18 lat opuścił rodzinne strony. Zafascynowany łaciną, której uczył się od miejscowego księdza, chcąc ją dalej zgłębiać, udał się do Kolonii. Po uzyskaniu tam bakalaureatu (1479), w 1484 roku pojawił się w uniwersytacie w Heidelbergu, wtedy już używając zlatynizowanej formy nazwiska – Celtis. Został tam uczniem wybitnego grecysty, pisarza nowołacińskiego, Rudolfa Agricoli starszego. W roku następnym (1485) otrzymał tytuł magistra i wkrótce udał się do Lipska, gdzie zainicjował swoją aktywność naukową (wykładał filozofię, poetykę i retorykę; opublikował Ars versificandi; 1486) i literacką (wydał dwie sztuki Seneki: Hercules furens, Thyestes; 1487). Zyskiwał coraz większe uznanie jako erudyta i utalentowany poeta, co zaowocowało uwieńczeniem go 18 IV 1487 roku laurem poetyckim, który otrzymał z rąk cesarza Fryderyka III (dzieło dokumentujące tę uroczystość, pt. Proseuticum, ukazało się staraniem Celtisa jeszcze w tym samym roku). Wydarzenie to zainicjowało jego wieloletnie podróże naukowe, którymi realizował humanistyczną zasadę peregrinatio academica. Rozpoczął od kolebki renesansu — Włoch, gdzie w kolejnych miastach uczył się u wybitnych humanistów. W Wenecji był to Marcus Sabellicus; w Padwie Johannes Calphurnius; w Ferrarze — Baptista Guarinus; w Bolonii — Philippus Beroaldus; we Florencji — Marsilio Ficino; w Rzymie — Julius Pomponius Laetus. We Włoszech Celtis skupił się przede wszystkim na studiowaniu gramatyki, retoryki i języków starożytnych, ale zaczął też coraz mocniej pasjonować się naukami przyrodniczymi, matematyką i astrononomią. To właśnie zainteresowanie tymi ostatnimi pchnęło go do decyzji o wyjeździe do Krakowa, gdzie wykładał wybitny matematyk i astronom, Wojciech z Brudzewa. Do Krakowa Celtis przybył około Wielkanocy 1489 roku i spędził tam prawie dwa lata. Wpisał się na listę studentów pod greckim imieniem Protucius. Miał ambicje, by wykładać, jednak brak stopnia uniwersyteckiego, skazał go na aktywność pozauniwersytecką. Utrzymywał się nauczając prywatnie i dając publiczne wykłady z retoryki, poezji i sztuki pisania listów. Podczas pobytu w Polsce nawiązał wiele (częstokroć długotrwałych) znajomości. Wśród najważniejszych i najtrwalszych były te zadzierzgnięte w stowarzyszeniu, którego działalność zainicjował wraz z Filipem Kallimachem. Była to Sodalitas Litteraria Vistulana, wzorowana na Akademii Platońskiej, której twórcą był Pomponius Laetus. Celtis miał okazję obserwować jej funkcjonowanie będąc w Rzymie. Nadwiślańskie Towarzystwo Literackie przyciągnęło grono krakowskich humanistów z różnych kręgów społecznych. Jego członkami byli wykładowcy uniwersyteccy (m.in. Wojciech z Brudzewa, Jan Sommerfeld, Jan Ber), studenci (m. in. Wawrzyniec Rabe, Jan Rack), przedstawiciele patrycjatu krakowskiego (m.in. Jerzy Morsztyn, Jan Heydecke), a także sfer dworskich i szlacheckich (m.in. Andrzej Róża Boryszowski, Bernard Wilczek z Boczowa, Maciej Drzewicki). Dyskusje literackie i filozoficzne, które tam prowadzono, nawiązywały do tradycji sympozjonów, były miejscem współpracy, wymiany myśli i krzewienia nowych idei humanistycznych. Sodalitates stały się znakiem rozpoznawczym Celtisa. Przyciągały najwybitniejsze jednostki ze świata nauki i kultury. Inicjował ich działaność w różnych miejscach swej naukowej aktywności: Sodalitas Litteraria Rhenana v. Celtica (w Moguncji), Danubiana (w Budzie i Wiedniu) oraz Baltica v. Codanea (w Hamburgu i Lubece). Celtis wyjechał z Krakowa jesienią 1490 r. Opuścił miasto rozgoryczony, w poczuciu niedocenienia, po prawdopodobnym konflikcie z pofesorem Akademii Krakowskiej Janem z Głogowa, w którego poczynaniach upatrywał przyczynę zablokowania swojej kariery uniwersyteckiej w Krakowie. Współcześnie pojawiła się hipoteza, że nieufność krakowskiego środowiska akademickiego względem Celtisa była natury politycznej. Niemiecki humanista mógł być bowiem habsburskim szpiegiem. Kolejne przystanki jego naukowych peregrynacji to Ingolstadt, gdzie otrzymał katedrę uniwersytecką (1492), oraz Wiedeń (1497), gdzie został wpierw wykładowcą poezji i retoryki, a potem także historii, geografii i filozofii. W 1501 r. powołał do życia Collegium poetarum et mathematicorum, które miało być jeszcze skuteczniejszym narzędziem promowania nauk humanistycznych. Zmarł w Wiedniu w 1508 r. Przed śmiercią zaprojektował swoją płytę nagrobną (wzorując się na tradycji rzymskiej tabulae ansatae) wraz z epitafium. Wykonał ją jego przyjaciel – Hans Burgkmair. Przedstawia ona postać Celtisa z rękoma spoczywającymi na księgach. W centrum znajduje się wieniec laurowy, w środku którego widnieje iście humanistyczna fraza: Vivo. Tablica po śmierci poety znalazła się wraz z jego doczesnymi szczątkami na północnej ścianie katedry św. Szczepana w Wiedniu (w 1948 r. przeniesiono ją do środka).

Wśród spuścizny Celtisa znajdziemy: elegie (Quattuor libri amorum… z ilustracjami Albrechta Dürera; 1502), ody, epody i pieśni (Libri odarum quattuor, cum epodo et saeculari carmine, 1513), epigramaty (wydane dopiero w XIX w.; Fünf Bücher Epigramme, 1881), dzieła z zakresu poetyki i retoryki (Ars versificandi et carminum, 1486; Epitoma in utramque Ciceronis rhetoricam cum arte memorativa nova et modo epistolandi utilissimo, 1492), traktat historyczno-geograficzny (De origine, situ, moribus et institutis Norimbergae libellus, 1502), komedię (Ludus Dianae…, 1501), mowę (Oratio in Gymnasio in Ingolstadio publice recitata…), listy (wydane w XX wieku).

Epigramaty pisał Celtis przez wiele lat swej twórczej aktywności, na co wskazują tematy w nich podejmowane. Towarzyszyły one niejako jego europejskim peregrynacjom. Można na ich podstawie wyznaczyć szlak jego wędrówek. W przeciwieństwie do ksiąg elegii i ód, epigramaty nie ukazały się za życia autora. Potrzeba było prawie czterystu lat, aby zostały wydane. Edycję przygotował dr Karl Hartfelder, filolog i historyk. Zbiór składa się z pięciu ksiąg zawierających w sumie 487 utworów (I – 90; II – 96; III – 114; IV – 95; V – 92). 28 epigramatów znajduje się także w wydanym jeszcze za życia Celtisa dziele Oeconomia (ok. 1499); część z nich zawiera wspomniana XIX-wieczna edycja. Wiadomo, że Celtis planował wydać swoje epigramaty. Na końcu panegiryku skierowanego do cesarza Maksymiliana, którym poprzedził zbiór Amores, deklarował, że wkrótce ujrzą one światło dzienne.

Kiedy już po śmierci Celtisa jego uczeń, Thomas Velocianus (Resch), przygotował do druku ody swego mistrza (1513), z wydania epigramatów zrezygnował, być może ze względu na charakter części z nich (napastliwy, antykościelny, obsceniczny). Epigramaty są zapisem burzliwego życia poety — jego podróży, miejsc, w których przebywał, kobiet, które obdarzał uczuciem, ludzi i obyczajów, które poznawał. Opisywał zarówno to, co podziwiał, szanował i lubił, jak i to, co wzbudzało jego niechęć czy wręcz pogardę. O ile w elegiach i odach inspirowali go głównie Horacy i Owidiusz (mamy tu utwory miłosne, polemiczne, satyryczne, polityczne, pochwały miast, uczonych, wiele z nich dedykowanych jest przyjaciołom), o tyle w epigramatach odnajdziemy wpływy epigramatyków Marcjalisa i Auzoniusza, a także satyryków Persjusza oraz Juwenalisa. Wpływy satyryków nie dziwią, zważywszy na to, jak sam Celtis w swoim teoretycznym dziele Ars versificandi definiował epigramat. Powinien być on, jak pisał, nasycony żółcią i zjadliwym humorem. W praktyce pisarskiej było to jednak tylko jedno z licznych oblicz jego epigramatów. Zgodnie z zasadą varietas (różnorodności) właściwą dla zbiorów epigramatycznych znajdujemy tam tematy wszelakie, utrzymane w różnym tonie. Charakterystyczne są utwory przyjmujące postać laudatio (pochwała), jak i vituperatio (nagana). Te pierwsze tyczą np. uczelni, z którymi był związany, miast, postaci (przyjaciół, autorytetów), wynalezienia i zastosowania druku, historiografii czy języka greckiego. Z kolei ton często kąśliwej nagany znajdziemy w tekstach skierowanych przeciwko pijaństwu, nieuczciwym księżom, reformatorom religijnym, niewiernym żonom, nieuctwu, chiromancji czy pysze. Zdarzało się, że ta sama rzecz stawała się zarówno przedmiotem pochwały, jak i nagany (np. wino czy astrologia). Na podstawie epigramatów odtworzyć można miejsca ważne dla Celtisa, ludzi, których cenił i z którym był mniej czy bardziej związany (np. Johann von Trittenheim, Johann Tichtel, Michael Styrius, Vincenz Lang). Krąg znajomych uwieczniony w epigramach, to środowisko wybitnych humanistycznych myślicieli i artystów. Środowiska, z których się wywodzili (akademickie, artystyczne, władzy), profesje, które pełnili (lekarze, profesorowie, muzycy, poeci), wskazują na elitarność kręgów, z którymi Celtis był związany. Inaczej jest, gdy rzecz dotyczy kobiet, obiektów uczuć poety, te bowiem pochodziły raczej z kręgów plebejskich (wyjątkiem jest polska szlachcianka, Hasilina). Z kolejnymi miejscami ważnymi w rozwoju jego kariery, związane są też kobiety, o których względy zabiegał bądź z którymi był związany. Mamy więc Hasilinę w Krakowie, Elsulę w Ratyzbonie, Ursulę w Nadrenii i Barbarę w Norymberdze. Stały się one przedmiotem lirycznej refleksji przede wszystkim w elegiach (Amores) i odach, ale spotkamy je także w epigramatach (Hasilina i Elsula). Liczną grupę w zbiorze niemieckiego poety stanowią epitafia (dla kobiet, mężczyzn, ale i dla słowika). Nie zabrakło również charakterystycznych dla epigramatycznych zbiorów utworów autotematycznych (np. do swych książek, do zoila, do muz czy do czytelnika jego epigramatów). Niemało jest też utworów refleksyjnych, na poły filozoficznych, w których do głosu dochodzi pochwała cnoty w duchu stoickim (jej siły, znaczenia, niezniszczalności), co sytuuje Celtisa w samym centrum filozoficznej myśli renesansu. Charakterystycznym znakiem nowej epoki jest także zgodne współistnienie świata bogów pogańskich i chrześcijaństwa. Prócz epigramatów skierowanych do Matki Boskiej (wielbionej jako opiekunka i przewodniczka po wzburzonym morzu życia) i do świętych (np. Katarzyny, Anny i Marcina), mamy wiele tekstów, których bohaterami są bóstwa mitologiczne. W końcu epigramaty Celtisa to mnogość rzeczy i zjawisk (np. zegar słoneczny, zawroty głowy, rzeki czy heliotrop), które prowokowały jego wielorakie refleksje.

Epigramaty powiązane z pobytem Celtisa w Polsce też cechuje tematyczna różnorodność. Znajdują się wśród nich teksty poświęcone Hasilinie i całemu spektrum uczuć, jakie w nim wywoływała (od uwielbienia przez współczucie, zazdrość, pogardę, po nienawiść). Kolejny temat to Akademia Krakowska i jej otoczenie (uczeni i sztuki tam uprawiane). Kiedy przybywszy do Krakowa, starał się Celtis pozyskać życzliwość tamtejszej profesury, dał temu wyraz w epigramacie Do Akademii Krakowskiej / Ad Gymnasium Cracoviense dum orare vellet. Wygłaszając swoją przemowę przed dostojnym gremium, pełen pokory i lęku (captatio benevolentiae), wychwalał zasługii uczelni i jej członków. Znajdziemy też utwory poświęcone Kallimachowi (Do Kallimacha / Ad Callimachum; Epitafium Filipa Kallimacha / Epitaphium Philippi Callimachi) i Janowi Sommerfeldowi (Do Jana Terina / Ad Ianum Terinum). Jest też utwór będący zaproszeniem na jego wykład w Bursie Węgierskiej (23 VII 1489), który dotyczył sztuki pisania listów (Na Akademię / Academiae). Jednak nie jest to jedyny obraz Polski, jaki Celtis pozostawił w epigramatach. W wielu tekstach sporo jest złośliwości, tonu kpiarskiego, czasem nawet pogardy. Bierze poeta na swój poetycki warsztat nieszczere posty Sarmatów, błoto i brud panujące w Krakowie, brak urody Polek i ich dominację nad mężczyznami, przejmujący mróz panujący nad Wisłą czy spożywanie koniny, które go brzydziło. Z drugiej strony, swoją znajomość Krakowa wykorzystał przygotowując obiektywny, dokładny i barwny opis miasta, jak również jego rysunkowy szkic, które zamieszczone zostały w dziele Hartmana Schedla Liber chronicarum (1493) i były ważnym źródłem informacji o polskiej stolicy dla ówczesnego europejskiego odbiorcy. Trzeba więc wziąć pod uwagę, że w jakiejś mierze ostry i zgryźliwy ton wielu epigramatów wynikał ze spycyfiki gatunku, o czym pisał Celtis w swoim dziele Ars versificandi. Definiując gatunek, zaznaczał, że powinien on emanować jadem i cierpką satyrą. Tak więc dopiero, gdy spojrzy się na wszystkie jego epigramaty, dostrzec można, że równie mocno krytycznie i złośliwie opisuje on inne kraje i nacje: Czechów, Włochów, a nawet Niemców. Dodać jednak trzeba, że w przypadku tych ostatnich mocną przeciwwagę stanowią epigramaty sławiące wielkość niemieckiego narodu i wyrażające dumę z przynależności do niego.

Źródła

K. Celtis, Fünf Bücher Epigramme, wyd. K. Hartfelder, Berlin 1881; K. Adel, Konrad Celtis. Poeta laureatus, Wiedeń 1960, s. 24, 32–34, 38, 70–85, 116; Antologia poezji polsko-łacińskiej, oprac. A. Jelicz, przekł. K. Jeżewska, E. Jędrkiewicz, Szczecin 1985, s. 71–103 (utwory K. Celtisa w przekładzie K. Jeżewskiej); Toć jest dziwne a nowe. Antologia literatury polskiego średniowiecza, oprac. A. Jelicz, Warszawa 1987, s. 240, 281–282, 339–340, 342; E. Buszewicz, Cracovia in litteris. Obraz Krakowa w piśmiennictwie doby odrodznia, Kraków 1998, s. 37, 155; Metropolia Sarmatów. Dawni poeci i pisarze o Krakowie, Kraków 2004, s. 33, 95, 153–154; Z fraszką przez stulecia (XV–XX wiek). Antologia, oprac. J. Bułatowicz, Kęty 2005, s. 15–16.

Opracowania

B.E. Klüpfel, De vita et scriptis Conradi Celtis Protucii […], t. 1–2, Fryburg 1827; S. Koźmian, Konrad Celtes. Rozprawa, Poznań 1869; B. Nadolski, Konrad Celtis w Polsce, „Ruch Literacki”, t. 6: 1931, nr 9, s. 257–261; K. Pieradzka, Kraków w relacjach cudzoziemców X–XVII wieku, „Rocznik Krakowski”, t. 28: 1937, s. 183–224; T. Sinko, Celtis (lub Celtes) Konrad, [w:] Polski słownik biograficzny, t. 3, Kraków 1937, s. 226–227; A. Jelicz, Konrad Celtis na tle wczesnego renesansu w Polsce, Warszawa 1956; L.W. Spitz, Conrad Celtis the German Arch-Humanist, Cambridge 1957; J. Nowak-Dłużewski, Okolicznościowa poezja polityczna w Polsce. Czasy zygmuntowskie, Warszawa 1966; S. Zabłocki, Twórczość Celtisa jako źródło niektórych motywów poezji polsko-łacińskiej pierwszej połowy XVI wieku, [w:] Od prerenesansu do oświecenia. Z dziejów inspiracji klasycznych w literaturze polskiej, Warszawa 1976, s. 118–123; E. Buszewicz, Cracovia in litteris. Obraz Krakowa w piśmiennictwie doby odrodznia, Kraków 1998; A. Gorzkowski, Paweł z Krosna. Humanistyczne peregrynacje krakowskiego profesora, Kraków 2000; E. Buszewicz, Dawni mistrzowie. Kultura humanistyczna kręgu Akademii Krakowskiej doby renesansu, Kraków 2015.

Magdalena Kuran

Przewijanie do góry