Faleński Felicjan Medard

Faleński Felicjan Medard (8.06.1825[1], Warszawa – 11.10.1910, Warszawa) – poeta, dramatopisarz, prozaik, tłumacz i badacz literatury. Był synem historyka Józefa Faleńskiego (sędziego Najwyższego Sądu Kryminalnego i współpracownika Nowosilcowa) i Apolonii z domu Jeszke. Miał młodszą o 5 lat siostrę Apolonię oraz kilkoro przyrodniego rodzeństwa z wcześniejszego i późniejszego małżeństwa ojca. W wieku lat 6 stracił matkę, a jako czternastolatek (w 1839) – ojca. Przez kilka lat uczył się w Gimnazjum Gubernialnym w Warszawie, a później (jako powtarzający klasę szóstą ze względu na zbyt młody wiek) w II Gimnazjum Warszawskim na Lesznie. Maturę złożył w roku 1841 i rozpoczął studia na Kursach Prawnych. W okresie szkolnym zetknął się między innymi z C. K. Norwidem. Wtedy też włączył się w działalność kół konspiracyjnych.

W 1854 roku poznał Marię Trębicką (1821 – 1896), z którą dwa lata później zaręczył się, a w 1859 roku zawarł związek małżeński.

W latach pięćdziesiątych włączył się w nurt warszawskiego życie literackiego, uczestnicząc m. in. w spotkaniach w salonie literackim prowadzonym przez Jadwigę Łuszczewską (Deotymę). Zadebiutował w 1850 roku na łamach „Biblioteki Warszawskiej” wierszami Tęskne chłopię i Dziwne dziewczę. Sześć lat później, w 1956 roku w Warszawie ukazał się jego pierwszy zbiór wierszy Kwiaty i kolce. Już tu widoczne są główne rysy twórczości Faleńskiego, między innymi skłonność do przetwarzania motywów mitologicznych, zakorzenienie w tradycji literatury antycznej i dbałość o warstwę formalną utworów. Debiut ten przesycony jest przy tym ironią. Po nieprzychylnych recenzjach (poza opinią L. Siemieńskiego) następny tom poezji – Z po nad mogił – opublikował dopiero czternaście lat później (1870, Drezno), niszcząc wcześniej część nakładu debiutanckiej książki. W nowej książce, opublikowanej kilka lat po upadku powstania styczniowego i carskich represjach, dla skomentowania spraw bieżących poeta sięga po kostium mitologiczny i antyczny. Tom, początkowo zablokowany przez carską cenzurę, nie znajduje jednak zrozumienia u młodych krytyków-pozytywistów. Podobnie, choć w mniejszym stopniu, rzecz się ma z opublikowaną rok później kolejną książką poetycką Faleńskiego – Odgłosy z gór – będąca wyrazem fascynacji poety tatrzańską przyrodą i bliska pod tym względem zainteresowaniom późnych romantyków, a zapowiadająca w pewnym stopniu młodopolski kult góralszczyzny.

Równolegle od 1856 roku rozwijał Faleński twórczość prozatorską. Pierwsze utwory (powieści Z daleka i z bliska (1856) i Zamiennik. Powieść (1857)) publikował w częściach w dodatku do krakowskiego „Czasu” (później ukazały się także w postaci książkowej). Później krótsze dzieła prozatorskie drukował także w periodykach warszawskich („Tygodnik Ilustrowany”, „Kurier Warszawski”, „Kalendarz Warszawski Popularnonaukowy Ilustrowany”). Zwieńczeniem tego obszaru twórczości jest pisana w latach osiemdziesiątych a drukowana w 1893 roku na łamach krakowskiego dwutygodnika „Świat”, utrzymana w poetyce groteski powieść O głupim Gawle. Klechda niemądra.

Począwszy od lat 1870. uprawiał Faleński również dramatopisarstwo, publikując utwory na łamach czasopism (m. in. „Bluszczu” i „Ateneum”). Pod koniec lat dziewięćdziesiątych (1896, 1898 i 1899) w Krakowie ukazało się zbiorcze, trzytomowe wydanie jego sztuk.

Jest też Faleński tłumaczem szeregu dzieł literackich. Przełożył na polski między innymi utwory V. Hugo, kilka opowiadań E. A. Poe oraz wiersze poetów od antyku (m. in. Horacego, Juvenalisa) po romantyków (Schiller, Hugo, Heine, Musset i in.).

Dopełnieniem tej aktywności jest działalność wydawnicza i prace filologiczne. Zasługą Faleńskiego jest publikacja w 1866 roku (a zatem tuż po zdławieniu przez Rosję powstania styczniowego) Trenów Kochanowskiego opatrzonych opracowaniem i bogatymi przypisami, a w 1881 roku poezji Mikołaja Sępa Szarzyńskiego. Zawdzięczamy mu również bodaj pierwsze na gruncie polskim omówienie twórczości Edgara Alana Poe.

Faleński jest też autorem obszernej rozprawy Pogadanka o fraszkach Jana Kochanowskiego, w której przedstawił fraszkopisarstwo czarnoleskiego poety na tle epoki, objaśniając przy okazji sposób rozumienie i odczuwania poszczególnych kategorii estetycznych (między innymi humoru, zabawy, lekkości) w czasie powstawania tych utworów. W Pogadance… omówiona została historia gatunku na gruncie polskim – począwszy od Figlików Reja i droga Kochanowskiego do fraszek. Znajdziemy tu też próbę typologizacji fraszek pod względem tematycznym (Faleński wyróżnia fraszki towarzyskie (anakreontyki, fraszki poświęcone „śmiesznym postaciom”, lekarzom, błaznom, lutnistom czy kobietom), fraszki miłosne, fraszki czysto uczuciowe, fraszki filozoficzne i fraszki historyczne).

Szczególne miejsce w twórczości poetyckiej Faleńskiego zajmuje zbiór ponad trzystu epigramatów opatrzonych zbiorczym tytułem Meandry.Strzępy myśli rozwianych. Pierwsza część tytułu pełni jednocześnie funkcję nazwy genologicznej. Zasługą Faleńskiego jest uczynienie z obecnego już wcześniej w poezji układu rymowego samodzielnej konstrukcji – gatunku (ew. odmiany gatunkowej epigramatu). Meander-gatunek składa się z jednej lub kilku strof sześciowersowych o stałym układzie rymów abbaab i podlegający wariacjom metrycznym (wśród meandrów Faleńskiego zdarzają się wiersze hetero- i izometryczne, przy czym wśród tych ostatnich pojawiają się rozmiary od siedmio- po jedenastozgłoskowce). Wśród utworów składających się na zbiór przeważają monostrofy, ale znaleźć można tu również konstrukcje dwu- i trzystrofowe. W przypadku wierszy dwustrofowych poeta ucieka się często do kontrastu kompozycyjnego, zestawiając w poszczególnych strofach przeciwstawne poglądy lub sytuacje. W opinii badaczy twórczości Faleńskiego meander jest odmianą fraszki, choć niektórzy (np. Przecławski) fraszkowy charakter przypisują jedynie niektórym wierszom ze zbioru, zaś zasłużona dla badań nad spuścizną poety Maria Grzędzielska stwierdza, że meandry „przynależą w dużej części do gnom, w innej do epigramatów czy fraszek”.

Pierwsza edycja Meandrów z 1892 roku zawierała 190 utworów. W wydaniu drugim z 1898 roku znalazło się już 335 wierszy, zaś w zbiorze wydanym w 1904 roku – 405. Istotę Meandrów objaśnił poeta w wierszu wstępnym do zbioru:

Myśl się moja, łamanymi zwroty,
Niby greckiej szaty obramowanie,
Z wiatru tchnieniem plącze niespodzianie
Na przemian w szary szlak i złoty –
[…]

Tłumaczy w ten sposób swobodny, nieuporządkowany bieg myśli, będący główną zasadą konstrukcyjną tomu a także zróżnicowanie tematyczne i stylistyczne utworów, wśród których odnaleźć można krótkie ballady, bajki, satyry, humoreski, utwory paraboliczne i liryki.

Meandry to zbiór poezji intelektualnej, zawierającej szereg aluzji literackich i filozoficznych. Znakomita większość utworów ma charakter refleksyjny, a przedmiotem rozmyślań jest szeroko rozumiana kondycja ludzka, kwestie religijne, ale obok znalazło się miejsce także dla odniesień do wydarzeń współczesnych, jak spory „starej” i „młodej” prasy (w tym nawiązania do ataków krytyki pozytywistycznej i polemiki w odniesieniu do wypowiedzi i twórczości modernistów na czele z Przybyszewskim) czy aktualnej sytuacji politycznej. W tym ostatnim przypadku, ze względu na ograniczenia spowodowane cenzurą, uciekał się do niedomówień i paraboli – pisząc o Polsce posługiwał się m. in. symbolicznym określeniem „Matka” czy (w alegorycznych konstrukcjach) zaimkiem osobowym „ona”, jak choćby w nasyconym aluzjami literackimi do tekstów Mickiewicza i utrzymanym w konwencji balladowej meandrze 165, opowiadającym o żywcem pogrzebanej Polsce:

Żywcem w trumnę ją wtłoczono –
Ona pięścią bije w wieko
[…]

Aluzjami przesycony jest również meander 168, charakteryzujący sytuację żyjącego pod władzą trzech zaborców narodu:

Dzieląc dolę z Matką panią
Trzech dziś mamy właścicieli.
Targ był o nią. Lecz jeżeli
Tamci ją kupili tanio,
To nie od nas – my zaś za nią,
Prócz łez, niceśmy nie wzięli.

Do jednoznacznego napomknienia o „trzech właścicielach” dochodzi zawoalowana językowa aluzja na temat Konfederacji Targowickiej w postaci wzmianki o targu. Przypadek ten daje z jednej strony wyobrażenie o metody twórczej Faleńskiego, z drugiej zaś niesie informacje na temat zakładanych (przez autora) lub rzeczywistych strategii czytelniczych epoki.

Szereg meandrów zawiera wyraźne odwołania do tekstów literackich – w tym dzieł poetów emigracyjnych (Mickiewicz, Słowacki, Norwid) i poezji antycznej. Innym punktem odniesienia są dla autora polskie przysłowia. Niektóre utwory skonstruowane zostały w taki sposób, że ich treść stanowi krótką egzemplifikację powiedzenia, zaś ono samo w wersji „kanonicznej” lub sparafrazowanej pełni rolę podsumowania-morału, co upodabnia te teksty do struktury bajki epigramatycznej. Struktura taka właściwa jest zresztą nie tylko dla meandrów odwołujących się do przysłów. Wiele utworów o charakterze refleksyjnym zamyka podsumowująca sentencja (np. „Żyj, jakbyś umrzeć miał za chwilę.” – M. 59; „Bo najłatwiej człek wydawa, / Czego sam nie zdobył pracą.” – M. 72; „Gdyby miesiąc w miejscu stał – / Wiecznie byłby nowiem.” – M. 102).

Tematem szeregu meandrów o charakterze refleksyjnym jest przemijanie i znikomość ludzkiego życia, a więc problematyka typowa dla poezji (w tym epigramatyki) barokowej. W przypadku Faleńskiego jest ona jednak przepuszczona przez pryzmat myśli filozoficznej XIX wieku – zwłaszcza koncepcje A. Schopenhauera z jego wizjami pozbawionej trwania teraźniejszości i przemijania jako jedynej formy bytu.

Źródła:

Kwiaty i kolce, przez Feliciana, Warszawa 1856; F. Faleński, Z po nad mogił: poezye, Drezno 1870; F. Faleński, Pogadanka o fraszkach Jana Kochanowskiego, „Biblioteka Warszawska” 1881, t. 2, s. 157-182, 386-416; Meandry. Strzępy myśli rozwianych, Kraków 1892; Meandry. Strzępy myśli rozwianych ze wspomnień Felicyana, Warszawa 1904; F. Faleński, Wybór utworów, opracowała M. Grzędzielska, Wrocław 1971.

Opracowania:

B. Bobrowska, Felicjan Faleński – tragizm, parabolizm, groteska, Warszawa 2012; P. Chmielowski, Felicyan Faleński, w: tegoż, Współcześni poeci polscy. Szkice nakreślone przez Piotra Chmielowskiego, Petersburg 1896, s. 48-68; F. M. Faleński, Wspomnienia z mojego życia, w: Miscellanea z pogranicza XIX i XX wieku, Wrocław – Warszawa – Kraków 1964, s. 8-114; M. Grzędzielska, Wersyfikacja „Meandrów” Felicjana Faleńskiego, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio F: Nauki Filozoficzne i Humanistyczne” 11, 1956, s. 181-206; M. Grzędzielska, Przysłowia w „Meandrach” Faleńskiego, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio F: Nauki Filozoficzne i Humanistyczne” 12, 1957, s. 245-279; M. Grzędzielska, Łamane zwroty myśli w „Meandrach” Felicjana Faleńskiego, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio F: Nauki Filozoficzne i Humanistyczne” 18, 1963, s. 167-191; M. Grzędzielska, Wstęp, w: F. Faleński, Wybór utworów, opracowała M. Grzędzielska, Wrocław 1971, s. III-CXVII; U. Kowalczuk, Felicjan Faleński. Twórczość i obecność, Warszawa 2002; Polski Słownik Biograficzny, tom VI: Dunin Rodryg – Firlej Henryk, Kraków 1948, s. 348-351; W. Przecławski, Felicjan Medard Faleński. Żywot i dzieła, Poznań – Warszawa 1922.

Roman Bobryk


[1] Według części źródeł Faleński urodził się 5. czerwca 1825.

Przewijanie do góry