Brzechwa Jan – właściwie Jan Lesman, ur. w 1900 na Podolu (Żmerynka), zmarł w 1966 r. w Warszawie; stryjeczny brat Bolesława Leśmiana; wybitny pisarz dla dzieci, ale też poeta, tłumacz, publicysta, satyryk; adwokat, specjalista w zakresie prawa autorskiego; pseudonimy Szer-Szeń, Szerszeń, Inspicjent Brzeszczot, J.B., rdc, Stanisław Rudawa. Debiutował w 1915 roku na łamach „Sztandaru” i Kłosów Ukraińskich”, a od lat 20. XX wieku roku zaczął tworzyć teksty satyryczne dla kabaretów (m.in. Qui Pro Quo, Morskie Oko, Czarny Kot). Pierwszy tomik poezji wydał w 1926 roku (Oblicza zmyślone), zaś dla dzieci w 1938 roku (Tańcowała igła z nitką). Ma w swym dorobku również fraszki – krótkie, wierszowane utwory, zazwyczaj z dokładnymi rymami, z wyeksponowaną zaskakującą puentą, charakteryzujące się błyskotliwym humorem, elementami satyry, ironii oraz mistrzowskim operowaniem językiem polskim. Duża ich część była adresowana do czytelników dorosłych. Publikował je m.in. na łamach „Szpilek”, (od 1936 roku), którym patronował Jan Kochanowski, a także w swoich tomikach poetyckich w dziale Fraszki (zob. Palcem w bucie, 1947; Cięte bańki, 1952). Obszerny zbiór kilkudziesięciu fraszek opatrzony nazwą Fraszki bez morału znajdziemy w pośmiertnym tomiku Brzechwy Miejsce dla kpiarza (1967). Także w wydawanych za życia pisarza (i po śmierci) wyborach jego wierszy znajdował się często dział Satyry i fraszki.
Ze względu na tematykę, w dorobku Brzechwy można wyróżnić fraszkę polityczną, obyczajowo-towarzyską (w tym podejmującą tematykę miłosną), o naturze człowieka, społeczną, dotyczącą życia literackiego i pisarza. Duża ich część stanowiła doraźny komentarz społeczny, wskazywała w humorystyczny i ironiczny sposób absurdy życia społecznego, w tym realia w powojennej, komunistycznej Polsce. Odzwierciedlała też dylematy ideowe i moralne samego autora, który z jednej strony starał się zachować własne przekonania i poglądy, z drugiej zaś wyraźnie przyjmował niekiedy postawę zachowawczą i uległą wobec władzy ludowej i socrealizmu, który po 1949 roku stał się obowiązującą doktryną także w przypadku literatury. Twórczość satyryczna dla dorosłych stała się w przypadku Brzechwy areną starcia dwu sprzecznych racji – obowiązku i wierności sobie.
Poprzez lekką formę fraszki autor opisywał ważkie problemy natury politycznej, ale jeszcze bardziej naturę człowieka. We fraszce Mówcy wskazywał na dwuznaczność ślepej fascynacji ówczesnymi ideologami, wyśmiewał bezkrytycznych naśladowców i piewców Lenina (Wiersze wybrane, 1957). Analogicznie jak w wielu utworach satyrycznych, w krótkich epigramatycznych wierszykach pokazywał absurdy rozbudowanej machiny urzędniczej i biurokratycznej w kraju. Przykładem może być fraszka Urzędowanie, opublikowana w zbiorze Palcem w bucie, mająca formę łańcuszkową (typową dla ludowej bajki ludowej), opartą na powtórzeniach, wyliczeniach, epiforach, potęgującą wrażenie, że w państwie biurokratycznym załatwienie jakiejkolwiek sprawy jest niemożliwe, na co wskazuje dobitna punta: „Wieczorem wszyscy wrócili z miasta, / Bo nikt nikogo nigdzie nie zastał”. W kręgu fraszek demaskujących system urzędniczy w kraju, a także pokazujących urzędnika w krzywym zwierciadle, umieścić też można Referendum (Palcem w bucie, 1947). Poeta gromadzi tu różne słowa z przedrostkiem refer-: referent, referendarz, referendum. Wydobywa komizm językowy, ale też sytuacyjny, oparty na grze słów oraz nieznajomości znaczenia słów, która to nieznajomość z jednej strony kompromituje bohaterów fraszki (zwłaszcza urzędnika referendarza), z drugiej wyzwala absurdalne, a przez to komiczne sytuacje.
Poprzez fraszki pokazywał też twórca Kaczki dziwaczki w krzywym zwierciadle życie literackie w powojennej komunistycznej Polsce – Pod strzechy, Krytyk i satyryk (Wiersze wybrane, 1955). Ganił stan i poziom ówczesnej literatury polskiej, wierszokletów – Na literaturę (Cięte bańki, 1952), Bakoróbstwo (Wiersze wybrane, 1955) oraz awangardzistów – fraszka Stary i młody (Wiersze wybrane, 1955). Ironiczną wymowę ma też fraszka opublikowana na łamach „Szpilek” już w 1937 roku Do jednego poety: „Po co tyle zgiełku, / Drogi Świętopełku, / Inni także piszą wiersze, / Z poważaniem, / Szerszeń” („Szpilki” 1937, nr 1). Zabawną fraszką upatrującą szerzącego się grafomaństwa w próżności kobiecej jest wiersz Mąż i żona (Miejsce dla kpiarza, 1967).
W dorobku Brzechwy uwagę zwracają liczne fraszki na znanych i nieznanych pisarzy, pomieszczone w dziale Fraszki bez morału. Nagrobki w pośmiertnym tomie Miejsce dla kpiarza. Tego typu utwory mają charakter metajęzykowy. Brzechwa bawi się słowem, znajduje zabawne rymy do nazwisk poszczególnych literatów, przeinacza słowa, tworzy neologizmy w celu ich zrymowania, jak we fraszce Jerzy Putrament: „Tu leży / Jerzy / Putrament / Ament”. Dwuznaczne dla współczesnego czytelnika wydają się nagrobkowe fraszki poświęcone Iwaszkiewiczowi czy Bratnemu. Mają wyraźnie ironiczny charakter. Pobrzmiewa w nich ironiczny czy nawet obraźliwy ton. Przykładowo fraszka Roman Bratny brzmi następująco: Umarł Roman Bratny – / Tylko on jest stratny”.
Brzechwa pisał też fraszki o kobietach, relacjach męsko-damskich, pokazując zwłaszcza małżeństwo i żonę w krzywym zwierciadle. Taki wydźwięk mają wierszyki nagrobkowe: Na jedną, Na drugą, Na trzecią (Miejsce dla kpiarza, 1967). Nieprzyzwoitych fraszek z motywem kobiety, zwłaszcza żony, jest w dorobku tego pisarza dużo więcej. Już w 1937 roku na łamach „Szpilek”(nr 1) opublikowano jego Dialog. We fraszce tej synonimem kobiety był wulgaryzm „pinda”. Wiele z nich ma bowiem wyraźnie kabaretową proweniencję, rubaszny wydźwięk. Pojawiają się w nich dokładne rymy, przez co są efektowne pod względem rytmu, oszczędności słów i znaczeń, operują żartem językowym, wieloznacznością lub dwuznacznością wyrażeń. W satyryczny sposób mówią o relacjach ludzkich, miłości, ale też o przywarach – w tym o pijaństwie. Uwagę zwraca pod tym względem fraszka Nos (Miejsce dla kpiarza, 1967), opierająca się na chwycie charakterystycznym dla wielu bajek dla dzieci tego autora. Dochodzi w niej bowiem do urealnienia i odwrócenia (zanegowania) przysłów, porzekadeł – w tym wypadku – związanych z nosem: „pilnować swego nosa” oraz „mieć nosa do”. Dosłowne odczytywanie metafor języka potocznego, fabularyzacja ich treści tak typowe w twórczości tego pisarza dla dzieci, organizują także fraszkopisarstwo dla dorosłych. To swoisty i oryginalny rys, wpływający na odświeżenie gatunku fraszki poprzez nowe zestawienia sytuacyjne, językowe, nadanie im tak charakterystycznego dla Brzechwy baśniowego i groteskowego charakteru.
Niektóre fraszki ze względu na dwuadresowość, uniwersalną tematykę (np. przywar ludzkich, przyjaźni – np. fraszka [Na świecie zawsze tak bywało] z tomiku Cięte bańki (1952) czy bohaterów (zantropomorfizowane zwierzęta, rośliny), pod względem formy i chwytów literackich przypominają wiersze i bajki dla dzieci, które w większości przypadków były apolityczne. Przykładem może być Mysz i nietoperz. Puenta tego zabawnego czterowersu została wyeksponowana już na początku: „Nie każdy przyrodniczym zjawiskom dowierza”. Dalej pojawia się obrazek analogiczny do tych z literatury dziecięcej, eksponujący wyobraźnię małego dziecka: Mała myszka ujrzała w nocy nietoperza, / Ze strachu więc do nory fiknęła koziołka / Wołając: „Mamo, mamo, widziałam aniołka!”.
Twórca Akademii Pana Kleksa był w swoich fraszkach również kronikarzem i komentatorem powojennej rzeczywistości. Jedną z nich pt. Zatopek (Wiersze wybrane, 1955) poświęcił znanemu wówczas czeskiemu biegaczowi Emilowi Zátopkowi. Był on czterokrotnym mistrzem olimpijskim, ale też „wzorem nowoczesnego zawodnika i obywatela wychowanego przez czechosłowackie państwo ludowe”, który wytrwałą pracą doszedł do sukcesu. Zatopka jako przykład do naśladowania umieścił pisarz także w szopce politycznej dla młodzieży Upominki noworoczne 1953. Szopka satyryczna (1952).
Fraszki Brzechwy to z jednej strony dokument epoki, w której żył ich autor, z drugiej zaś mniej znana część jego twórczości dla dorosłych, pozostająca wciąż w cieniu wybitnego i powszechnie znanego pisarstwa dla dzieci. Uwidacznia się w nich żywioł ludyczny i ironiczny, częstokroć sprowadzony do poziomu językowego. Komizm sytuacyjny, postaci ma swe źródło w języku, ale też w kreowaniu absurdalnych sytuacji, co stanowi trwałą cechę pisarstwa tego autora zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Marian Piechal, recenzując jeden z tomików satyrycznych, a konkretnie Palcem w bucie, podkreślał: „Dobrotliwość i ironia to dwie stałe cechy twórczości Brzechwy, z przewagą pierwszej w wierszach dla dzieci, a drugiej w satyrach na dorosłych” („Robotnik” 1947). Stąd fraszki tego pisarza nie stronią od satyry i złośliwego dowcipu względem rzeczywistości politycznej, społecznej, literackiej, a także natury dorosłego człowieka.
Źródła
J. Brzechwa, Palcem w bucie, Warszawa 1947; J. Brzechwa, Zoo, Łódź 1948; J. Brzechwa, Cięte bańki, Warszawa 1952, J. Brzechwa, Wiersze wybrane, Warszawa 1955; J. Brzechwa, Wiersze wybrane, Warszawa 1957; J. Brzechwa, Wyssane z palca, Warszawa 1957; J. Brzechwa, Miejsce dla kpiarza, Warszawa 1967; Piąty wiek fraszki polskiej. Antologia fraszki trzydziestolecia, wybór i wstęp W. Brudziński, Warszawa 1975; J. Brzechwa, Wiersze wybrane, oprac. i wstęp R. Matuszewski, Warszawa 1981; Mała muza. Od Reja do Leca. Antologia epigramatyki polskiej, wyb. i oprac. A. Siomkajło, Warszawa 1986; Brzechwa dla dorosłych, wybór i oprac. A. Możdżonek, Warszawa 1998; Z fraszką przez stulecia (XV-XX wiek). Antologia, oprac. J. Bułatowicz, rys. A. Mleczko, Kęty 2005; J. Brzechwa, Wiersze polityczne, wstęp i oprac. edytorskie M. Urbańska, J. Podwysocka-Modrzejewska, Łódź 2019.
Opracowania
M. Piechal, O tomiku „Palcem w bucie”, „Robotnik” 1947, nr 340; H. Skrobiszewska, Brzechwa, Warszawa 1965; A. Szóstak, Od modernizmu do lingwizmu. O przemianach w twórczości Jana Brzechwy, Kraków 2003; K. Budrowska, Literatura i pisarze wobec cenzury PRL 1948-1958, Białystok 2009; A. Szóstak, Czas trudnych wyborów. Rzeczywistość polska pierwszego powojennego dwudziestolecia w satyrycznej twórczości Jana Brzechwy, [w:] Nie bój Brzechwy. Studia i szkice kleksologiczne, red. J. Malicki, J. Papuzińska, Katowice 2010; M. Urbanek, Brzechwa nie dla dzieci, Warszawa 2013.
Anna Nosek