Niewieski Stanisław Jan

Niewieski Stanisław Jan – ur. ok. 1645 r., zm. 27 IX 1699 r. w Zamościu (w części biogramów widnieje tylko data jego śmierci, rok urodzenia uznaje się za niepewny), profesor i rektor Akademii Zamojskiej, autor kalendarzy astrologicznych, fraszkopisarz. Pochodził z Wielkopolski, ze średniozamożnego rodu szlacheckiego herbu Nowina. Studiował w Akademii Krakowskiej, gdzie w 1665 r. uzyskał bakalaureat, a trzy lata później tytuł magistra sztuk wyzwolonych; później objął stanowisko rektora szkoły parafialnej w Radomiu. Następnie wyjechał do prężnie rozwijającego się Zamościa, w 1671 r. związał się z Akademią Zamojską i tu otrzymał, wraz z tytułem profesora, katedrę matematyki, z której po kilku latach zrezygnował, by zająć się badaniami z zakresu fizyki. Jak wynika z zapisów w księgach akademickich, w 1676 r. uzyskał stopień doktora medycyny, co stanowiłoby ewenement na tej uczelni, kształcącej głównie humanistów i byłoby jedynym tego rodzaju przypadkiem w dziejach zamojskiej wszechnicy. Niektórzy biografowie (M. Piskała) kwestionują informację o uzyskaniu przez Niewieskiego doktoratu w tej właśnie dziedzinie, wskazując raczej na filozofię. Na korzyść tej tezy przemawia lektura kalendarzy, w których autor przedstawia się jako doktor filozofii i nauk wyzwolonych, profesor fizyki, astronom i geometra. O jego szerokich zainteresowaniach i rozległych kontaktach świadczy m.in. korespondencja z Janem Heweliuszem. W Akademii Zamojskiej Niewieski pełnił funkcję dziekana Wydziału Filozoficznego i aż ośmiokrotnie – rektora. Ponadto był administratorem drukarni akademickiej, asesorem sądu komisarskiego do spraw z Żydami oraz delegatem akademii w pertraktacjach z ordynatem Marcinem Zamoyskim. W 1684 r. zatwierdzono tzw. Statuty Niewieskiego regulujące dydaktykę i administrację uczelni. Ich autor walczył o większą autonomię podległej mu wszechnicy i uniezależnienie od władzy kościelnej, w wyniku czego popadł w konflikt z biskupem chełmskim, a w 1689 r. został ekskomunikowany. W Zamościu założył rodzinę; miał troje dzieci – Jadwigę, Franciszka Józefa i Jana Kantego. Obaj synowie również poświęcili się karierze akademickiej.

Oprócz pracy naukowej Niewieski zajmował się twórczością pisarską, głównie o charakterze użytkowym. Był autorem m.in. poradnika z zakresu sztuki nakręcania zegarów, broszury dotyczącej komety widzianej w1680 r., rozprawy z dziedziny miernictwa oraz kilku łacińskich panegiryków, ale zasadniczym polem jego działań literackich były kalendarze, w których popularyzował wiedzę o astronomii, astrologii i medycynie. Druki te miały charakter almanachów; zawierały informacje praktyczne, prognostyki oraz wiersze. Była to bardzo poczytna lektura, a o popularności autora świadczyła krążąca wówczas w Polsce, nieco złośliwa, rymowanka: „Nie wie pan Niewieski, co zrobi Pan Niebieski”, która stała się powszechnie znanym przysłowiem. Kalendarze Niewieskiego ukazywały się od 1672 do 1700 r., później dzieło ojca kontynuował syn Franciszek Józef.

W swoich kalendarzach Niewieski często zamieszczał fraszki. Czynili tak również inni twórcy tego rodzaju periodyków, zamojski autor wprowadził jednak istotną innowację – jego wiersze były bardzo luźno, a często nie były wcale, związane z treściami kalendarzowymi; nie stanowiły poetyckiego uzupełnienia prognoz na poszczególne tygodnie czy miesiące. Przeważająca liczba fraszek Niewieskiego ma formę czterowersowych jedenastozgłoskowców rymowanych parzyście, autor sięga też po strofę saficką. Układ treści w większości jest tożsamy – trzy wersy służą przedstawieniu określonej sytuacji, wers czwarty stanowi pointę, często mającą charakter przysłowia (np. „Więc się tak wyśpi, jakeś posłał sobie”; „Do czasu tylko dzbanek wodę nosi”; „Nie utyjeć wilk, gdy na miejscu leży”). Część z tych paremii Niewieski zaczerpnął z innych źródeł (m.in. z dostępnych wówczas drukowanych zbiorów, głównie S. Rysińskiego i Knapiusza) i fakt ten nieraz sygnalizował wprost, wprowadzając wtrącenia typu „jak mówią” czy „powiadają”. Nie ulega jednak wątpliwości, że wiele porzekadeł stworzył sam i to dzięki niemu weszły później do powszechnego użycia. W związku z tym fragmenty fraszek Niewieskiego, nieraz bez odniesienia do pierwotnego źródła, zostały utrwalone w kilku XIX-wiecznych zbiorach przysłów (por. S. B. Linde, S. Adalberg, F. Korab Brzozowski), następnie trafiły do Nowej księgi przysłów i wyrażeń przysłowiowych polskich pod red. J. Krzyżanowskiego. Wiele fraszek ma wyraźny rys dydaktyczny; pojawia się w nich wyrażone wprost pouczenie, mające czasem formę bezpośredniego zwrotu do czytelnika (np. „siedź raczej cicho”; „przestrzegam cię szczyrze”, „wiedz o tym”). Ośmieszeniu w tych wierszach ulegają złe obyczaje, wypaczona rzeczywistość społeczna i wady charakteru, niekonkretne osoby. Wszystkie te obserwacje skłaniają badaczy do formułowania wniosków na temat powiązań fraszek Niewieskiego z tradycją grecko-rzymskiego antyku, renesansową twórczością dydaktyczną i moralizatorską, a także ze spuścizną poetycką: Jana Gawińskiego, Wespazjana Kochowskiego, Adama Korczyńskiego czy Wacława Potockiego.

Tematyka fraszek Niewieskiego jest mało oryginalna i słabo zróżnicowana; autor wykorzystuje motywy obecne w tego rodzaju twórczości od wieków. Kpi m.in. z łakomczuchów, nieuków, skner, krytykuje niesprawiedliwe prawo, bezkrytyczne przejmowanie obcych obyczajów, skłonność do zwady itp. Chętnie posługuje się metaforyką zwierzęcą (np. „Jeden kot stada myszy się nie boi”; „Właśnie jak z kozła: ni mleka, ni wełny”; „Nie trzeba kozie wierzyć do kapusty”). W zdecydowanej większości swoich fraszek Niewieski piętnuje jednak wady kobiet. Często nie jest to jedynie niewinny dowcip i łagodny humor. W utworach tych pojawia się wyraźnie element satyry, autor posługuje się hiperbolą, ironią i karykaturą. Przedstawiony we fraszkach obraz płci pięknej najczęściej jest satyrycznie przejaskrawiony, choć Niewieski nie przekracza raczej granicy dobrego smaku – stroni od wulgaryzmów czy śmiałych dowcipów o zabarwieniu erotycznym. Kobieca bohaterka zostaje ukazana na różnych etapach życia: jako panna, stara panna, mężatka i wdowa, przy czym najwięcej uwagi poświęca autor kobietom zamężnym, uwypuklając niemal wszystkie przywary, które literatura przypisywała im od wieków, a więc, m.in.: brak pokory, gadulstwo, niecnotliwość, pijaństwo, kłótliwość, lenistwo, upór, zmienność nastrojów czy rozrzutność. We fraszkach Niewieskiego obecna jest także, głęboko zakorzeniona w kulturze staropolskiej, krytyka małżeństw nierównych pod względem wieku albo majątku, a niektóre fragmenty (np. dotyczące kar cielesnych wobec krnąbrnej żony) poprzez swoją skrajność i dosadność nasuwają skojarzenia z literaturą sowizdrzalską (por. pointa: „Zaciętej szkapie i bicz nie pomoże”).

W każdym kalendarzu Niewieskiego znajdowało się około pięćdziesięciu fraszek, przy czym, jako jedyny bodaj autor tego rodzaju druków, zadbał on także o wydanie swojego poetyckiego dorobku w osobnym tomie. Po raz pierwszy zbiór fraszek Niewieskiego ukazał się w 1695 r. w Zamościu (nie zachował się ani jeden egzemplarz z tego wydania) i zapewne cieszył się dużym zainteresowaniem czytelników, skoro w 1698 r. autor zdecydował się na kolejną edycję (na stronę tytułową tego druku wkradł się błąd – powtórzona została data poprzedniego wydania), zawierającą pięćset dwie fraszki przepisane z wydania pierwszego oraz sto pięćdziesiąt sześć nowych utworów umieszczonych w „przydatku”. Najnowsze badania nad spuścizną literacką zamojskiego profesora (M. Piskała) pozwoliły na wyodrębnienie dwóch różnych edycji z 1698 r., przy czym jeden z zachowanych egzemplarzy tych wydań pochodzi z księgozbioru Juliana Tuwima. W XVIII w. fraszki Niewieskiego doczekały się wznowień dwukrotnie – w 1728 r. (ta data nie jest pewna) w Zamościu i w 1736 r. w oficynie ojców bazylianów w Supraślu. Co ciekawe, w tytułach tych zbiorów pominięto nazwisko autora, zaznaczając jedynie, iż wiersze zostały ułożone „przez poważną osobę już Bogu zeszłą”, usunięto ponadto informację o proweniencji fraszek – czyli ich związku z kalendarzami. W edycjach tych zmieniono również kolejność utworów, rezygnując z eksponowania tematyki kobiecej (zlikwidowano niektóre nagłówki zapowiadające tego rodzaju treść oraz pominięto kilka „kobiecych” fraszek) na rzecz bardziej uniwersalnego przekazu. Takie ujęcie wskazuje na ponadczasowy charakter tych tekstów, które funkcjonowały w obiegu społecznym w oderwaniu od literackiego podłoża, jako źródło rozrywki i nauki oraz jako chętnie powtarzane przysłowia.

Źródła:

Rytmy albo wiersze Stanisława Niewieskiego, filozofijej doktora, Akademijej Zamojskiej profesora z jego kalendarzy przez 20 lat wydanych do roku 1695 zebrane. Item jest tu jeszcze przydatek rytmów ze czterech kalendarzy zebranych, których w pierwszej nie było edycyjej, bo się potym napisały, Zamość 1698; Gotowość rytmów polskich w każdy materyi rezonujących i do wszelkiego dyskursu służących przez poważną osobę już Bogu zeszłą dla pospolitej wszytkich rozrywki nauki i przestrogi wystawiona a znacznym i czytania godnym suplementowana przydatkiem. Roku tego, gdy Mars wojną domową zemdlony szczęśliwie wesołego doczekał się pokoju, [Zamość 1728]; Gotowość rytmów polskich w każdej materyi rezonujących i do wszelkiego dyskursu służących przez poważną osobę już Bogu zeszłą dla pospolitej wszystkich rozrywki nauki i przestrogi wystawiona, a znacznym i czytania godnym suplementowana przydatkiem. Roku tego, gdy Mars wojną domową zemdlony szczęśliwie wesołego doczekał się pokoju, [Supraśl 1736]; Cztery wieki fraszki polskiej,oprac. J. Tuwim, Warszawa 1957; Poeci polskiego baroku, t. 2, oprac. J. Sokołowska, K. Żukowska, Warszawa 1965; A. A. Witusik, O Zamoyskich, Zamościu i Akademii Zamojskiej, Lublin 1978; R. Kaleta, Sensacje z dawnych lat, Wrocław 1986; Mała muza. Od Reja do Leca. Antologia epigramatyki polskiej, wyb. i oprac. A. Siomkajło, Warszawa 1986.

Opracowania:

H. Juszyński, Dykcjonarz poetów polskich, t. 2, Kraków 1820; Bibliografia literatury polskiej „Nowy Korbut”, t. 3, Piśmiennictwo staropolskie, red. R. Pollak, Warszawa 1965; A. A. Witusik, Niewieski Stanisław Jan, [w:] Polski słownik biograficzny, t. 23, Wrocław 1978; H. Wiśniewska, Przysłowia Stanisława Niewieskiego, profesora Akademii Zamojskiej (+1699), „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio FF, Philologiae” 1989, t. 7; H. Wiśniewska, Zapomniane fraszki Stanisława Jana Niewieskiego (+1699), „Prace Filologiczne” 1992, t. 37; H. Wiśniewska, Jan Ursinus i Stanisław Niewieski – prekursorzy polskich badań filologiczno-przyrodniczych, [w:] W kręgu akademickiego Zamościa, red. H. Gmiterek, Lublin 1996; H. Wiśniewska, Rozkwit paremiografii w XVII wieku, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio FF, Philologiae” 2000, t. 18; D. Chemperek, Koncept we fraszkopisarstwie drugiej połowy XVII wieku, [w:] Literatura i pamięć kultury. Studia ofiarowane profesorowi Stefanowi Nieznanowskiemu w pięćdziesięciolecie pracy naukowej, Lublin 2004; M. Piskała, Z pogranicza literatury i kalendarza. Epigramatyczna twórczość Stanisława Niewieskiego na tle drobnych utworów i innych dodatków literackich zamieszczanych w kalendarzach w drugiej połowie XVII wieku, [w:] Kalendarze staropolskie, red. I. M. Dacka-Górzyńska, J. Partyka, Warszawa 2013; M. Szamik, „Raz cię ucieszy, a dziesięć zasmęci”. Wizerunek kobiety w kalendarzach zamojskiego profesora Stanisława Niewieskiego z drugiej połowy wieku XVII, „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Historica” 2024, t. 116; M. Piskała, O problemach z edycją epigramatycznej spuścizny Stanisława Niewieskiego, „Prace Filologiczne. Literaturoznawstwo” 2025, nr 15 (18).

Beata Stuchlik-Surowiak

Przewijanie do góry